Po 16 latach rządów, mimo poparcia przez Trumpa, Putina, Nawrockiego i Kaczyńskiego – Viktor Orbán przegrał wybory parlamentarne. Węgry otwierają nowy rozdział swojej historii. Zwycięstwo TISZY pod przywództem Pétera Magyara to wyraźny sygnał że Węgry wracają tam, gdzie ich miejsce – do silnej, zjednoczonej i demokratycznej Europy.
To dobra wiadomość nie tylko dla Węgier, ale także dla Polski i całej Unii Europejskiej. 


Sławomir Rybicki
Udostępnij treść:










